| O Leniwcach |
Anegdoty o naukowcach
Maria Skłodowska - Curie - Anegdoty
| Maria Skłodowska - Curie - Anegdoty |
|
|
W 1903 roku otrzymała wspólnie z mężem Piotrem nagrodę Nobla z fizyki za badania zjawiska promieniotwórczości, a w 1911 roku nagrodę Nobla z chemii za odkrycie polonu i radu oraz wydzielenie radu w postaci metalicznej. Jest pierwszą kobietą będącą profesorem Sorbony. (pełna biografia)Maria Skłodowska - Curie była bardzo skromną, pracowitą i porządną kobietą. Podczas spotkania z prezydentem Polski, Stanisławem Wojciechowskim, Prezydent spytał:- Czy pamięta Pani jasiek, który mi pożyczyła na drogę, gdy jechałem z Paryża do Warszawy? - Pamiętam nawet, że pan mi go zapomniał zwrócić - odpowiedziała nasza uczona. Maria Skłodowska - Curie chociaż jest uznawana za obrończynię kobiet, to nie popierała wszystkich nowości. Krótko przed śmiercią widząc nowe buty swojej córki zwraca się do niej: - Och moje biedactwo, jakież okropne obcasy. Nie, nigdy mnie nie przekonasz, że kobiety są stworzone do chodzenia na szczudłach. Maria Skłodowska - Curie w czasie Pierwszej Wojny Światowej organizowała specjalne ambulanse do prześwietlania rannych. Z własnej inicjatywy zdobywa 20 samochodów i organizuje ruchome pogotowie z aparatami Roentgena. W lipcu 1916 roku jako jedna z pierwszych kobiet robi prawo jazdy, by móc prowadzić półciężarowy samochód. W starym samochodzie dociera do najbardziej zagrożonych pozycji pod Verdun. Jej pogotowie zna cały front, a francuscy żołnierze w aparaty rentgenowskie pojazdy zwano "małymi Curie". Przebadano w nich 10 tysięcy rannych. Oprócz pogotowia Maria Curie zakłada 220 stacji radiologicznych i kształci kadry do ich obsługi. Obsłużyły one ponad 3 miliony przypadków urazów wśród francuskich żołnierzy. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|