| O Leniwcach |
Anegdoty o naukowcach
Erwin Schrödinger - Anegdoty
| Erwin Schrödinger - Anegdoty |
|
|
Fizyk austriacki, otrzymał Nagrodę Nobla w 1933 roku za zasadniczy wkład w rozwój mechaniki kwantowej, jest autorem równania zwanego równaniem Schrödingera, opisującego ruch cząstek z uwzględnieniem ich właściwości falowych.Erwin Schrödinger zastanawiał się, jakim sposobem organizmy unikają śmierci. To proste można stwierdzić, jedzą piją i oddychają. Nazywamy to zwykle przeminą materii, ale to myląca nazwa. Przecież wszystkie atomy węgla, siarki, tlenu, wodoru są takie same. Cóż przynieść może przemiana jednego atomu na drugi? A może żywimy się energią? Jednak każda energia jest warta tyle samo co każda inna, dlaczegóż więc nie można podtrzymywać życia dostarczając mu energii w postaci ciepła? Odpowiedź, której udzielił Schrödinger, jest zaskakująca. Żywimy się porządkiem otoczenia. Pobieramy wysoce uporządkowaną materię, po czym wydalamy ją w postaci zdegenerowanej o znacznie niższym stopniu uporządkowania.Erwin Schrödinger zamknął kiedyś kota w pudełku wraz z trucizną i promieniotwórczym atomem. I zaczął się zastanawiać, czy to możliwe, iż kot może być tam jednocześnie i żywy, i martwy, jak na pozór wynikało z praw mechaniki kwantowej. Aby uspokoić obrońców zwierząt dodajmy, że był to tylko eksperyment myślowy. W świecie atomu zdarzają się rzeczy fantastyczne - elektron może tkwić jednocześnie w dwóch różnych miejscach, np. może w tym samym momencie przelatywać przez dwie sąsiednie szczeliny. Jak się zachowa kot? To pytanie do dziś nurtuje fizyków kwantowych, a najsłynniejszy w fizyce kot nosi nazwę kota Schrödingera. Schrödinger był nieprawdopodobnym kobieciarzem. Nieustanna pogoń za coraz to nowymi kochankami była tym co utrzymywało Schrödingera w stanie twórczego napięcia. Dla wszystkich swych kobiet pisywał okolicznościowe wiersze i poematy, sławiąc je za przynoszenie mu natchnienia. Tego jedyna żona do końca życia była wyrozumiała, przyjmując ze spokojem podboje męża i pozostając w bardzo dobrych stosunkach z jego kochankami. Jednego razu powiedziała: - Wiem, że byłoby łatwiej żyć z kanarkiem niż z koniem wyścigowym, ale ja naprawdę wolę rumaka. Jedną z kochanek byłą żona kolegi fizyka. Schrödinger traktował ją jako drugą żonę i wszędzie z nią bywał. Zabrał ja do Oxfordu, formalnie jako żonę swego asystenta. Wywołało to wielkie poruszenie bowiem w tym czasie w Oxfordzie źle było mieć jedną żonę, a dwie - to było niesłychane. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|